Opisy ryb morskich
Polish Chinese (Traditional) Czech Danish English French German Greek Hungarian Indonesian Irish Italian Norwegian Portuguese Russian Spanish Swedish
Polish Afrikaans Albanian Arabic Armenian Azerbaijani Basque Belarusian Bulgarian Catalan Chinese (Simplified) Chinese (Traditional) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Filipino Finnish French Galician Georgian German Greek Haitian Creole Hebrew Hindi Hungarian Icelandic Indonesian Irish Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Macedonian Malay Maltese Norwegian Persian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swahili Swedish Thai Turkish Ukrainian Urdu Vietnamese Welsh Yiddish

Jest chyba jedną z najczęściej hodowanych ryb w akwariach morskich. Swoją popularność zyskała nie tylko dzięki pięknemu ubarwieniu, ale także przez film animowany pt. "Gdzie jest Nemo?" :). Praktycznie gatunek ten jest obowiązkową pozycją każdego akwarysty morskiego.

Amphiprion ocellaris jest rybą z rodziny Garbikowatych zaliczaną do błazenków. Często nazywane są także rybami klown (Clownfish). W naturze występują na Filipinach, w Indonezji, Australii, Malezji, Oceanie Indyjskim, Pacyfiku zachodnim, Tajlandii, Morzu Andamańskim, czy w okolicach Wysp Ryukyu. Są więc dość rozpowszechnione i na szczęście jak na razie ich populacji nie zagraża większe niebezpieczeństwo. Ma to zapewne związek z możliwością rozrodu ryb w niewoli.

Gatunek ten jest pięknie ubarwiony. Ma pomarańczowe ciało z trzema jasnymi białymi pasami. Ten po środku jest rozszerzony i przybiera kształt trójkąta. Pasy te mają czarne kontury podobnie jak płetwy błazenków. Dorastają do około 9 cm długości.


fot. Mariusz Król - Amphiprion ocellaris samica

Należy zapewnić im temperaturę wody od 24°C do 28°C. Warto również pokusić się o hodowanie ukwiału. Ryby te żyją z nimi w symbiozie. Są odporne na parzydełka ukwiałów i często robią sobie z nich naturalny dom. Bardzo ładnie to wygląda, gdy błazenki wręcz kąpią się w ich mackach. Korzyści z tej symbiozy są oczywiście dla obu stron. Otóż ryby korzystają z resztek pokarmu znajdującego się w ukwiale i są dodatkowo bronione przez jego parzydełka. Ukwiał z kolei jest broniony zaciekle przez błazenki. Zapytacie po co bronić ukwiał? Większość zwierząt nie zrobi mu nic złego, ale istnieją od tej reguły pewne wyjątki. Mam tutaj na myśli ryby z rodziny ustnikowatych, dla których ukwiał może stać się pożywieniem. Oprócz tego bezkręgowiec ten posiada w sobie glony, a te potrzebują minerałów, które znajdują się w odchodach błazenków.


Rys. Sadir89.deviantart.com - Amphiprion ocellaris

Jeżeli nie posiadamy żadnego ukwiału istnieje prawdopodobieństwo zamieszkania przez ryby w innym koralu takim jak Sarcophyton, czy Euphyllia. Zdarza się również że zamieszkują np. duże Rhodactis.

Samiec jest z reguły mniejszy od samicy. Ich bardzo specyficzna cechą jest zdolność zmiany płci. Jeżeli z jakichś powodów ginie samica, jej miejsce może zająć dominujący samiec, który przekształci się w samicę. Z kolei jego miejsce zajmuje inny samiec (ten który był zaraz po nim w hierarchii).

UWAGA: Wyżej wspomnianego zachowania nie zaobserwujemy raczej w akwarium. Powód? Bardzo prosty. Otóż w domowych warunkach niestety powinniśmy hodować maksymalnie jedną parę tych ślicznych ryb. Co więcej nie można również mieszać różnych gatunków błazenków. Co prawda możemy się o to pokusić, ale dopiero w akwariach o dużych litrażach i sugerowałbym tutaj pojemność od około 700 litrów wzwyż. Niestety ryby nie tolerują się wzajemnie i z reguły kończy się to śmiercią podczas walk.


fot. Mariusz Król - Amphiprion ocellaris samiec

Rozmnażanie ryb odbywa się średnio co około 27 dni i ma ono związek z pełnią księżyca. Całe zdarzenie wygląda bardzo spektakularnie. Towarzyszy mu taniec godowy i oczyszczanie miejsca, w którym zostaną złożone jajeczka. Następnie opiekuje się nimi i wachluje je płetwami samiec, co trwa około 8 dni. Po tym czasie młode przychodzą na świat. Można zaobserwować małe rybki jeszcze w jajeczkach już po kilku dniach od złożenia ikry. Niestety odchowanie potomstwa nie jest proste i zazwyczaj niestety kończy się fiaskiem. Największym problemem jest odkarmienie młodych do wielkości, w której będą mogły powoli przestawiać się na pokarmy mrożone. Jeżeli będziemy chcieli spróbować swoich sił trzeba zaopatrzyć się w fitoplankton oraz drobny zooplankton i najlepiej rozpocząć jego hodowlę.


fot. Mariusz Król - Amphiprion ocellaris młode mające około miesiąc czasu

Karmimy je urozmaiconym pokarmem suchym, mrożonym i żywym.

Bardzo dużym plusem jest to, że ryba jest praktycznie bezproblemowa i śmiało można ją polecić początkującym. Jest także dość odporna na błędy akwarysty związane chociażby ze zmianą parametrów na wody na gorsze. Oprócz tego ryba jest naprawdę długowieczna i krążą plotki o osobnikach, które w akwarium potrafiły dożyć nawet do 20 lat.

Autor artykułu
Mariusz Król "marking" - założyciel i redaktor naczelny portalu Akwarysta.EU. Pasjonat akwarystyki od dziecka oraz autor wielu publikacji i artykułów dotyczących akwarystyki. Wielokrotny zwycięzca konkursów wiedzy akwarystycznej, a także konkursów na najlepszy zbiornik morski.

© Akwarysta.EU 2014 - 2021

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie całości, lub części zamieszczonych materiałów zabronione!