Artykuły
Polish Chinese (Traditional) Czech Danish English French German Greek Hungarian Indonesian Irish Italian Norwegian Portuguese Russian Spanish Swedish
Polish Afrikaans Albanian Arabic Armenian Azerbaijani Basque Belarusian Bulgarian Catalan Chinese (Simplified) Chinese (Traditional) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Filipino Finnish French Galician Georgian German Greek Haitian Creole Hebrew Hindi Hungarian Icelandic Indonesian Irish Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Macedonian Malay Maltese Norwegian Persian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swahili Swedish Thai Turkish Ukrainian Urdu Vietnamese Welsh Yiddish

Postanowiliśmy przeprowadzić krótki wywiad z znanymi chyba wszystkim hodowcami ryb z jeziora Tanganika, autorami wielu publikacji o tej tematyce, Martą i Robertem Mierzeńskimi http://www.tropheus.com.pl/.

Witam p. Marto i p. Robercie :)

Witamy :)

Skąd wzięła się pasja i wybór właśnie biotopu jeziora Tanganika?

Może najpierw sprostowanie – nie jesteśmy hodowcami, a importerami i sprzedawcami ryb. Jak to w życiu bywa – zupełny przypadek. Marta chciała żółwia, a ponieważ dostaliśmy w prezencie zbiornik chyba 200 litrowy, to pojawił się żółw. A potem poszło już szybko – zamiana na ryby, zakup pierwszego regału na 3 zbiorniki po 200 litrów i pierwsze trofeusy – a jakże! „Dubois”. Potem Kasanga z odłowu, apotem następne, następne i następne ryby… 

Czy ryby sprowadzane z odłowu łatwo przechodzą aklimatyzację, czy też trafiają się jakieś problemy i jeśli tak, to jakie?

Jeżeli zbiorniki są odpowiedni sposób przygotowane i samo rozpakowanie przeprowadzone w sposób prawidłowy, to w zasadzie nie ma problemów. Największym niebezpieczeństwem jest ewentualne wychłodzenie ryb w czasie transportu.

Czy jest jakiś % ryb, które nie przeżywają transportu do Polski?

Tak 2-3%.

Jak duże jest zainteresowanie rybami z odłowu?

Zainteresowanie jest, zwłaszcza że te ryby mają swoje naturalne zachowania, nieco inne niż ryby hodowane w niewoli – nawet hodowla przyjeziorna w 50000 litrowych basenach nie oddaje natury.

Które gatunki cieszą się największą popularnością wśród akwarystów?

To przede wszystkim kwestia bieżącej mody. Aktualnie (można tak powiedzieć) wzięcie mają delikatne ryby dna i jak zawsze trofeusy. 

Czy nie uważacie Państwo, że ryby, które z powodzeniem mogą być rozmnażane w niewoli nie powinny być odławiane?

Ten temat jest bardzo stary, dlatego sporo ryb przez nas sprowadzanych trafia do hodowli w Polsce i poza jej granicami. Należy jednak pamiętać, że główny problem to kłusownictwo i połowy konsumpcyjne na dużą skalę. Tylko niektóre gatunki i warianty są zagrożone, lub bardzo wytrzebione. Tych jednak nie sprowadzamy.

Ile obecnie zbiorników Państwo posiadacie w swojej hodowli i o jakim łącznym litrażu?

Posiadamy łącznie około 70 zbiorników – maksymalna pojemność to 16000 litrów. 

Jak dużo czasu dziennie należy poświęcić podopiecznym?

To zależy od sposobu podejścia do ryb – każdy ma swój pomysł na opiekę. Po dostawie ten czas się wydłuża – do kilku godzin dziennie.

Rozumiem  również, że prywatnie posiadacie Państwo także zbiornik z Tanganiką? Jaki litraż?

Mamy jeden zbiornik w domu – 150 x 150 x 60 cm. Pływają tam przeróżne ryby – w zależności od potrzeb.

Państwa ulubiony gatunek i dlaczego?

Nie możemy odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie – każde z nas lubi zupełnie inne gatunki. Często też zmieniamy upodobanie, gdy pojawiają się nowe gatunki, czy odmiany ryb.

Czy ryby z odłowu tolerują takie same parametry wody, jak te wychowane w niewoli?

Czy uważa Pan, że ryby w niewoli mają z zasady gorsze parametry od tych przywiezionych z jeziora? Jeżeli ktoś tak robi, to źle czyni!

Chodziło mi raczej, o to czy są mniej odporne na wahania parametrów, bo nie ukrywajmy, że te z hodowli (choć w zależności od gatunku) mają pewnego rodzaju „widełki” w momencie, gdy coś się złego dzieje, a w jeziorze parametry są raczej bardziej ustabilizowane.

Wydajecie Państwo Tanganika Magazyn. Czemu to półrocznik? Myślę tutaj o tym, czy nie lepiej byłoby częściej, bo publikacji na temat Tanganiki nie ma zbyt wiele.

Pewnie, że byłoby lepiej. Sęk w tym, że chęci akwarystów tanganickich do pisania ciekawych artykułów są znikome. Proszę zauważyć, że większość artykułów w ostatnich numerach pisanych jest przez autorów zagranicznych. Pomijam już fakt, że coraz mniejsza grupa akwarystów zainteresowana jest CZYTANIEM czegokolwiek w formie papierowej. Ciocia Wiki jest w wielkiej ofensywie.

Specjalizujecie się Państwo głównie w Tropheusach?

Nie specjalizujemy się w trofeusach. Około 75% ryb, które importujemy w ostatnich latach TO NIE SĄ TROFEUSY. 

Czy są rybami trudnymi jeżeli chodzi o rozmnażanie w domowych warunkach?

Czy ja wiem? Są dwie czy odmiany trudniej rozmnażające się, ale zasadniczo nie sprawiają większych problemów.

Czy ryby z odłowu rzeczywiście różnią się tak bardzo wyglądem od hodowlanych?

W wypadku trofeusów – bardzo, co wykazano naukowo w publikacjach. W wypadku innych ryb – widać to w pokoleniach hodowlanych dopiero w kolejnych miotach.

Jak to jest z badaniami ryb z odłowu? Jakie badania muszą być przeprowadzone i kiedy?

Ryby importowane bezpośrednio z Afryki posiadają odpowiednie dokumenty weterynaryjne, potwierdzające ich stan zdrowia. Jeżeli Eksporter jest firmą poważną i profesjonalną, to nie pozwoli sobie na stratę dobrego imienia i nie sprzeda ryb, które nie będą w 100% zdrowe. Jeżeli ryby są zdrowe, dobrze jest przeprowadzona kwarantanna (warto znać i rozumieć to słowo) i importer potrafi obserwować swoje ryby, to żadnych badań przeprowadzać nie trzeba. Gorzej, gdy importer sprzedaje ryby bez kwarantanny, prosto z lotniska. To działanie nie dość, że nieprofesjonalne, to powodujące niejednokrotnie bardzo trudne sytuacje na linii kupujący-sprzedający. 

Jakie obecnie macie Państwo plany na przyszłość związane z hodowlą?

Właśnie niedawno przeprowadziliśmy się do nowej siedziby i to w tej chwili jest dla nas sprawą najważniejszą. Plany? Niech to zostanie tajemnicą.

Serdecznie dziękuję za rozmowę :).

Dziękujemy :).

Autor artykułu
Mariusz Król "marking" - założyciel i redaktor naczelny portalu Akwarysta.EU. Pasjonat akwarystyki od dziecka oraz autor wielu publikacji i artykułów dotyczących akwarystyki. Wielokrotny zwycięzca konkursów wiedzy akwarystycznej, a także konkursów na najlepszy zbiornik morski.

© Akwarysta.EU 2014 - 2021

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie całości, lub części zamieszczonych materiałów zabronione!